Poszukiwanie świadków w sprawie karnej – jak może pomóc prywatny detektyw?
Jak znaleźć świadka zdarzenia po miesiącach lub latach Wyjaśniamy, jak detektyw ustala świadków, weryfikuje informacje i dlaczego jedna relacja może zmienić sprawę.
W aktach może znajdować się kilka tysięcy stron dokumentów, dziesiątki opinii, fotografie, nagrania i ekspertyzy.
A mimo to najważniejsza informacja może znajdować się poza nimi.
W pamięci człowieka, którego nikt nigdy nie przesłuchał.
Świadkiem nie musi być osoba, która widziała samo przestępstwo. Czasami znacznie ważniejszy okazuje się ktoś, kto widział ofiarę godzinę wcześniej, znał jej plany, zauważył samochód stojący w nietypowym miejscu, słyszał rozmowę, znał konflikt albo potrafi potwierdzić obecność konkretnej osoby w określonym czasie.
Właśnie dlatego poszukiwanie świadków w sprawach karnych może być jednym z najważniejszych elementów ponownej analizy umorzonego lub niewyjaśnionego śledztwa.
Świadek nie musi widzieć przestępstwa, żeby mieć kluczową wiedzę
Pojęcie świadka jest często rozumiane zbyt wąsko.
Rodzina pyta: „Czy ktoś widział zabójstwo?”
Tymczasem odpowiedź na sprawę może znajdować się u osoby, która nie była nawet w pobliżu w momencie samego zdarzenia.
Wyobraźmy sobie niewyjaśnioną śmierć.
Jedna osoba widziała ofiarę o godzinie 18:30. Inna rozmawiała z nią o 20:10. Ktoś trzeci potrafi potwierdzić, że około 21:00 pod domem stał samochód, którego wcześniej tam nie widywano.
Żadna z tych osób nie musi wiedzieć, co wydarzyło się później.
Ale razem mogą pozwolić zbudować fragment chronologii, którego wcześniej brakowało.
W profesjonalnej analizie pytanie nie brzmi więc wyłącznie: „Kto widział zdarzenie?”
Równie ważne jest: „Kto posiada choć jeden fakt pozwalający potwierdzić albo wykluczyć określony fragment wersji wydarzeń?”
Dlaczego świadkowie mają tak duże znaczenie procesowe
Kodeks postępowania karnego stanowi, że osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania. Samo formalne przesłuchanie jest czynnością procesową wykonywaną przez właściwy organ.
Z punktu widzenia niezależnej analizy sprawy ogromne znaczenie ma jednak etap wcześniejszy: ustalenie, że dana osoba w ogóle istnieje, odnalezienie jej oraz sprawdzenie, jakiego rodzaju informacje może posiadać.
Ustawa o usługach detektywistycznych pozwala detektywowi w ramach legalnie realizowanej usługi uzyskiwać, przetwarzać i przekazywać informacje o osobach, przedmiotach i zdarzeniach w zakresie niezastrzeżonym dla organów państwowych. Ustawa nakłada też obowiązek szczególnej staranności.
To właśnie daje praktyczną przestrzeń do pracy przy poszukiwaniu świadków.
Pominięty świadek często nie jest naprawdę „ukryty”
Czasami wyobrażamy sobie poszukiwanie świadka jako próbę odnalezienia zupełnie nieznanej osoby.
W praktyce bardzo często potencjalny świadek już występuje gdzieś w materiale sprawy.
Ktoś podczas przesłuchania mówi: „był tam jeszcze sąsiad”. W notatce pojawia się nazwisko pracownika sklepu. Na nagraniu widać osobę przechodzącą kilka minut przed zdarzeniem. Ktoś wspomina o kierowcy samochodu stojącego w pobliżu. W dokumentacji znajduje się informacja o współpracowniku, z którym ofiara miała spotkać się tego dnia.
Takie osoby mogą pojawić się w tysiącach stron akt tylko raz.
Dlatego jednym z podstawowych elementów analizy jest stworzenie mapy wszystkich osób przewijających się w sprawie, a następnie ustalenie, które z nich zostały rzeczywiście przesłuchane i zweryfikowane.
To pozwala znaleźć różnicę pomiędzy: „ta osoba była znana” a „ta osoba została rzeczywiście sprawdzona”.
Świadek może pojawić się dopiero po wielu latach
W sprawach typu cold case upływ czasu działa w dwóch kierunkach.
Z jednej strony pamięć słabnie.
Z drugiej zmieniają się ludzie i ich sytuacja.
Osoba, która dwadzieścia lat temu nie chciała mówić, może dziś nie mieć już powodów do milczenia. Ktoś mógł zerwać relację z osobą, którą wcześniej chronił. Świadek może dopiero po medialnym przypomnieniu sprawy zrozumieć, że drobne wydarzenie, które zapamiętał, ma znaczenie.
Komenda Główna Policji w ramach Archiwum X wprost apeluje do osób posiadających informacje o starych, niewyjaśnionych przestępstwach o kontakt i podkreśla znaczenie pracy ze świadkami po latach.
Czas nie zawsze odbiera sprawie świadków. Czasami dopiero ich ujawnia.
Jak szuka się świadka zdarzenia
Nie zaczyna się od przypadkowego telefonowania do ludzi.
Najpierw trzeba dokładnie określić, kogo właściwie szukamy.
Czy potrzebna jest osoba znajdująca się w konkretnym miejscu o konkretnej godzinie Ktoś znający ofiarę Pracownik firmy Mieszkaniec budynku Kierowca Osoba, która uczestniczyła w spotkaniu Ktoś, kto może potwierdzić relację albo alibi
Im dokładniej zdefiniowany profil potencjalnego świadka, tym bardziej sensowna staje się dalsza praca.
Dlatego poszukiwanie zaczynamy od chronologii i akt.
Oś czasu prowadzi do ludzi
Jeżeli wiadomo, że ofiara znajdowała się o 19:40 w określonym miejscu, można przeanalizować, kto jeszcze mógł tam wtedy być.
Jeżeli korzystała z konkretnej firmy, lokalu, parkingu czy środka transportu, pojawia się określone środowisko potencjalnych świadków.
Jeżeli ostatni potwierdzony kontakt nastąpił po spotkaniu zawodowym, ważne stają się osoby uczestniczące w tym spotkaniu.
To dlatego rekonstrukcja chronologii i poszukiwanie świadków są ze sobą nierozerwalnie związane.
Najpierw ustalamy pusty fragment historii. Następnie pytamy, kto może pomóc go wypełnić.
Świadkowie z otoczenia ofiary
W niewyjaśnionej śmierci lub zabójstwie bardzo ważnym źródłem informacji jest środowisko ofiary.
Rodzina. Partnerzy. Przyjaciele. Współpracownicy. Sąsiedzi. Osoby, z którymi prowadziła interesy. Ludzie, z którymi była skonfliktowana.
To właśnie oni mogą wiedzieć, czy przed zdarzeniem wydarzyło się coś nietypowego.
Czy ofiara się czegoś obawiała Czy wspominała o konflikcie Czy nagle zmieniła plany Czy pojawiła się nowa osoba Czy miała umówione spotkanie Czy komuś była winna pieniądze albo ktoś był winien pieniądze jej
Żaden z takich elementów sam w sobie nie stanowi rozwiązania sprawy.
Ale może wskazać osobę albo kierunek, którego wcześniej nie oceniono jako ważny.
Świadek miejsca zdarzenia
Inny rodzaj wiedzy posiada osoba, która znajdowała się w pobliżu miejsca zdarzenia.
Może pamiętać samochód. Odgłosy. Światło. Kierunek, w którym ktoś odchodził. Nietypowe zachowanie. Godzinę pojawienia się określonej osoby.
Czasami świadek nie potrafi podać numeru rejestracyjnego samochodu, ale zapamiętał markę, typ nadwozia lub charakterystyczny element.
Nie zawsze pozwoli to zidentyfikować pojazd.
Ale może pozwolić zweryfikować zeznanie osoby twierdzącej, że żadnego samochodu w tym miejscu nie było.
Wartość relacji świadka bardzo często polega właśnie na potwierdzaniu lub eliminowaniu określonych fragmentów hipotezy.
Świadek „ostatniego kontaktu”
W sprawach dotyczących śmierci i zaginięć jest to jedna z najważniejszych osób.
Kto ostatni widział ofiarę żywą Kto ostatni z nią rozmawiał Czy kontakt był osobisty, telefoniczny czy cyfrowy Czy świadek zna dokładną godzinę Czy czas można potwierdzić niezależnym materiałem
Ostatni świadek może wyznaczyć początek najważniejszego przedziału czasu w całej sprawie.
Jeżeli o 21:15 obecność ofiary jest pewna, a o 23:30 zostaje odnaleziona martwa, każde ustalenie dotyczące tych dwóch godzin nabiera wyjątkowego znaczenia.
Świadek alibi
Czasami detektyw nie szuka osoby, która może obciążyć określonego uczestnika sprawy.
Szuka kogoś, kto może potwierdzić albo podważyć jego alibi.
W aktach może znajdować się relacja: „Był ze mną przez cały wieczór.”
Dopiero dokładna analiza pokazuje, że świadek widział tę osobę o 19:00 i ponownie o 22:00, ale nie wie, gdzie znajdowała się przez trzy godziny pomiędzy tymi momentami.
Dlatego alibi nie powinno być traktowane jako jedno zdanie.
Powinno być analizowane jako dokładny przedział czasu poparty konkretnymi źródłami.
Nowy świadek może tę lukę zamknąć.
Albo ją otworzyć.
Jak ocenić wiarygodność odnalezionego świadka
Znalezienie człowieka to dopiero początek.
Najważniejsza jest weryfikacja informacji.
Ustawa o usługach detektywistycznych wymaga od detektywa szczególnej staranności, dlatego każdą istotną relację trzeba próbować zestawić z innymi źródłami.
Czy świadek rzeczywiście mógł być wtedy w tym miejscu Czy znał osoby występujące w sprawie Skąd pamięta godzinę Czy wcześniej opowiadał o tym komuś innemu Czy jego relacja zmieniała się Czy można znaleźć element niezależny, który potwierdza choć część jego historii
Im bardziej relacja jest konkretna, tym więcej elementów można próbować zweryfikować.
Pamięć po latach wymaga szczególnej ostrożności
Człowiek nie przechowuje wspomnień jak plik wideo.
Po latach łatwo pomylić dzień, godzinę albo kolejność wydarzeń.
Świadek może być całkowicie przekonany o prawdziwości własnego wspomnienia i jednocześnie nieświadomie mylić szczegóły.
Dlatego relacji po wielu latach nie powinno się oceniać na podstawie tego, jak pewnie ktoś mówi.
Znacznie bardziej wartościowe są elementy możliwe do niezależnego sprawdzenia.
Pierwsza wersja relacji może być najważniejsza
Jeżeli udaje się odnaleźć osobę niewystępującą wcześniej w aktach, szczególnie cenne może być właściwe utrwalenie pierwszej informacji, którą przekazuje.
Nie chodzi o formalne przesłuchanie — to rola właściwego organu.
Chodzi o dokładne udokumentowanie tego, co świadek sam pamięta i jakie fakty wskazuje, zanim zacznie zapoznawać się z rozbudowanymi materiałami medialnymi, teoriami rodziny czy cudzymi wersjami wydarzeń.
Im mniej cudzych interpretacji znajduje się pomiędzy wspomnieniem a jego opisem, tym większą wartość ma późniejsza analiza.
Świadek odnaleziony przez detektywa a postępowanie karne
Jeżeli w toku pracy pojawia się osoba posiadająca informacje mogące mieć realne znaczenie dla sprawy, najważniejsze jest właściwe udokumentowanie ustalenia.
Ustawa o usługach detektywistycznych przewiduje obowiązki dokumentacyjne związane z realizacją zlecenia, w tym sprawozdanie kończące postępowanie w sprawie.
Wartość pracy detektywa nie polega więc wyłącznie na stwierdzeniu: „znaleźliśmy świadka”.
Znacznie ważniejsze jest wskazanie: kim jest, dlaczego może mieć znaczenie, co udało się ustalić oraz w jaki sposób jego informacje łączą się z dotychczasowym materiałem sprawy.
Jeżeli sprawa nadal jest prowadzona, art. 25 ustawy o usługach detektywistycznych przewiduje obowiązek powiadomienia organu prowadzącego postępowanie karne o zawarciu umowy, jeżeli z jej treści wynika, że może się ona wiązać z prowadzoną sprawą.
Czy świadek może odmówić rozmowy z prywatnym detektywem
Rozmowa z detektywem nie jest formalnym przesłuchaniem procesowym.
Dlatego w praktyce niezwykle ważne jest zaufanie i sposób nawiązania kontaktu.
Część ludzi nie chce wracać do zdarzeń sprzed lat. Niektórzy obawiają się konfliktu. Inni uważają, że ich wiedza jest nieistotna. Jeszcze inni są przekonani, że skoro kiedyś nikt ich nie przesłuchał, dziś tym bardziej nie mają nic ważnego do powiedzenia.
Czasami największą pracą nie jest odnalezienie świadka.
Jest nią uświadomienie mu, dlaczego jeden zapamiętany szczegół może mieć znaczenie dla całej chronologii.
Czy media i internet mogą pomóc znaleźć świadka
Tak, ale taki kierunek wymaga rozsądku.
Publiczny apel może dotrzeć do osoby, której w inny sposób nie da się odnaleźć. Z takich apeli korzysta również policyjne Archiwum X, publikując informacje o niewyjaśnionych sprawach i prosząc osoby posiadające wiedzę o kontakt.
Problem polega na tym, że szeroka publikacja może również generować ogromną liczbę przypadkowych informacji.
Pojawiają się osoby szukające rozgłosu, amatorzy własnych teorii, powtarzane plotki i informacje przeczytane wcześniej w internecie.
Dlatego nawet jeżeli świadek zgłasza się po publikacji, jego relacja nadal musi zostać zweryfikowana.
OSINT może prowadzić do świadka
W sprawach sprzed wielu lat bardzo przydatne może być odtwarzanie dawnego środowiska: firm, organizacji, klubów, szkół, sąsiedztwa, relacji zawodowych, starych publikacji i archiwalnych materiałów internetowych.
OSINT pozwala czasami ustalić osoby, które nigdy nie pojawiły się w aktach, ale znajdowały się bardzo blisko określonych wydarzeń.
Nie zawsze dostarczą kluczową informację.
Ale mogą prowadzić do kolejnego człowieka.
Jedna osoba prowadzi do drugiej. Druga do trzeciej. A dopiero trzecia pamięta to, czego szukaliśmy.
Czy po 20–30 latach nadal warto szukać świadków
Tak, jeżeli istnieje konkretny cel.
Nie ma sensu odnajdywać dziesiątek osób wyłącznie po to, żeby zapytać je: „czy coś pan pamięta?”
Znacznie skuteczniejsze jest poszukiwanie człowieka mogącego odpowiedzieć na konkretne pytanie.
Kto pracował tego dnia na zmianie Kto był kierowcą samochodu Kto zajmował sąsiednie mieszkanie Kto uczestniczył w spotkaniu Kto potrafi potwierdzić określoną relację
Policyjne Archiwum X nadal publikuje sprawy sprzed kilkudziesięciu lat i zachęca świadków oraz osoby posiadające informacje do kontaktu.
To najlepszy dowód, że ludzka pamięć nadal może być źródłem nowej informacji także w bardzo starym śledztwie.
Jak wygląda poszukiwanie świadków w DKDetektyw
Zaczynamy od akt i chronologii.
Nie szukamy ludzi przypadkowo.
Najpierw ustalamy, który fragment sprawy nadal pozostaje bez odpowiedzi i kto potencjalnie może posiadać wiedzę dotyczącą właśnie tego fragmentu.
Następnie odtwarzamy środowisko, relacje i osoby mogące mieć znaczenie. Wykorzystujemy legalne czynności detektywistyczne, analizę otwartych źródeł, dostępne materiały archiwalne i informacje wynikające z dokumentacji.
Jeżeli odnajdujemy osobę posiadającą wartościową wiedzę, jej informacje zestawiamy z aktami.
Bo świadek nie jest wartościowy dlatego, że opowiada ciekawą historię.
Jest wartościowy wtedy, gdy jego informacja zmienia to, co możemy ustalić o sprawie.
Powiązane materiały
Jeżeli ten temat dotyczy Twojej sytuacji, zobacz również:
Artykuł porządkuje zagadnienie. Zakres działań zawsze powinien wynikać z celu, dostępnych informacji i realnej sytuacji klienta.