+48 737 180 180 | Bezpłatna konsultacja 24/7

Drugie Śledztwo i sprawy karne

Profiler kryminalny i prywatny detektyw – jak wspólnie analizujemy niewyjaśnione sprawy?

Autor: Dawid Kuciel 11 min czytania

Jak współpracują profiler kryminalny i prywatny detektyw przy niewyjaśnionym zabójstwie, śmierci lub zaginięciu Pokazujemy, jak łączymy fakty, teren, OSINT, zachowanie, relacje i profilowanie sprawcy.

Profiler kryminalny i prywatny detektyw – jak wspólnie analizujemy niewyjaśnione sprawy?

Akta mówią, co znaleziono. Świadkowie mówią, co widzieli albo zapamiętali. Miejsce pokazuje, co fizycznie mogło się wydarzyć.

A zachowanie sprawcy może pozostawić jeszcze jeden rodzaj informacji: dlaczego zrobił właśnie to, właśnie tej osobie, właśnie w taki sposób.

W niewyjaśnionych zabójstwach, zaginięciach i podejrzanych śmierciach samo zebranie faktów czasami nie wystarcza. Z drugiej strony samo profilowanie bez solidnie zweryfikowanych faktów szybko może zamienić się w budowanie atrakcyjnych, ale niesprawdzalnych teorii.

Dlatego w naszym modelu Drugiego Śledztwa prywatny detektyw i profiler kryminalny nie pracują obok siebie.

Pracują na tym samym materiale, ale zadają mu inne pytania.

Detektyw przede wszystkim sprawdza: co rzeczywiście się wydarzyło

Profiler pomaga odpowiedzieć: co zachowanie uczestników zdarzenia może powiedzieć o jego przebiegu, relacji sprawcy z ofiarą i możliwej motywacji

Dopiero połączenie obu perspektyw zaczyna mieć prawdziwą wartość analityczną.

Profilowanie kryminalne w niewyjaśnionych sprawach

Seriale zrobiły profilerom jednocześnie świetną i fatalną reklamę.

Profiler wchodzi do pokoju, patrzy na fotografię miejsca zbrodni i po kilku minutach opisuje sprawcę niemal z dokładnością do marki samochodu.

Rzeczywista praca wygląda inaczej.

Profilowanie nieznanego sprawcy wykorzystuje między innymi informacje dotyczące ofiary, miejsca i czasu zdarzenia, sposobu działania, możliwej motywacji, relacji sprawca–ofiara oraz zachowania widocznego w przebiegu przestępstwa.

Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury w materiałach szkoleniowych dotyczących profilowania wskazuje m.in. dane wiktymologiczne, motywację sprawcy, rekonstrukcję czasu i miejsca zdarzenia oraz elementy profilowania geograficznego.

Profil nie powinien więc brzmieć: „sprawcą jest mężczyzna X”.

Znacznie bardziej użyteczny rezultat może wyglądać tak: okoliczności wskazują, że sprawca prawdopodobnie znał zwyczaje ofiary; miejsce sugeruje wcześniejszą orientację w terenie; sposób działania może wskazywać na określony charakter relacji; część zachowania wygląda na zaplanowaną, a część na reakcję na nieprzewidziany rozwój sytuacji; określone działania po zdarzeniu mogą wskazywać na próbę zmiany sposobu interpretowania miejsca.

To nadal hipotezy analityczne.

Ale dobre hipotezy podpowiadają detektywowi, co konkretnie należy zweryfikować.

I właśnie tutaj zaczyna się rola detektywa

Profiler zauważa możliwość, że sprawca znał ofiarę.

Detektyw nie przyjmuje tego jako faktu.

Wraca do materiału. Analizuje ostatnie kontakty. Relacje. Konflikty. Współpracowników. Partnerów. Sąsiadów. Osoby znające codzienny harmonogram. Sprawdza, kto posiadał wiedzę o miejscu, czasie i zwyczajach człowieka.

Profiler może wskazać kierunek. Detektyw ma go sprawdzić.

To podstawowa zasada naszej pracy.

Detektyw dostarcza profilerowi materiał oczyszczony z założeń

To działa również w drugą stronę.

Profiler jest tak dobry, jak dobry jest materiał, na którym pracuje.

Jeżeli otrzyma błędną chronologię, może prawidłowo analizować niewłaściwy scenariusz. Jeżeli przyjmiemy jako fakt godzinę wynikającą wyłącznie z relacji jednego świadka, profiler może nieświadomie budować kolejne wnioski na założeniu, które nigdy nie zostało niezależnie potwierdzone.

Dlatego przed wejściem profilera w najważniejszy etap analizy detektywi porządkują materiał.

Oddzielamy: fakty potwierdzone, informacje prawdopodobne, relacje świadków i wcześniejsze interpretacje.

Budujemy chronologię. Mapę ludzi. Mapę dowodów. Powiązania.

Dopiero wtedy można bezpieczniej analizować warstwę behawioralną.

Analiza ofiary i miejsca zdarzenia

To może wydawać się zaskakujące. Chcemy przecież znaleźć sprawcę. Dlaczego więc tak dużo uwagi poświęcać ofierze

Bo wybór ofiary może być jednym z najważniejszych zachowań sprawcy.

Profiler analizuje więc warstwę wiktymologiczną: kim była osoba, jak funkcjonowała, jakie posiadała relacje, zwyczaje, obszary ryzyka, konflikty oraz co zmieniło się w jej życiu przed zdarzeniem.

Wiktymologia jest wykorzystywana w profilowaniu jako źródło informacji pomagających formułować hipotezy dotyczące motywacji sprawcy oraz charakteru jego relacji z ofiarą.

Detektyw następnie konfrontuje tę analizę z rzeczywistością.

Jeżeli pojawia się hipoteza konfliktu finansowego, sprawdzamy finanse i powiązania biznesowe. Jeżeli istotna wydaje się relacja intymna, odtwarzamy krąg kontaktów. Jeżeli zdarzenie może być związane z pracą, wracamy do środowiska zawodowego.

Profiler pomaga określić, gdzie patrzeć. Detektyw ustala, co tam naprawdę jest.

Miejsce zdarzenia analizujemy dwukrotnie

Detektyw patrzy na miejsce przede wszystkim operacyjnie i kryminalistycznie.

Czy wersja zdarzenia pasuje do przestrzeni Jak można było wejść Jak wyjść Co było widoczne Ile trwało przemieszczenie Które zeznanie jest możliwe do pogodzenia z topografią

Profiler patrzy na ten sam materiał dodatkowo poprzez zachowanie.

Dlaczego wybrano właśnie to miejsce Czy dawało sprawcy kontrolę Czy wiązało się z ofiarą Czy sprawca prawdopodobnie je znał Które działania były konieczne do dokonania czynu, a które nie były konieczne i mogą mówić coś więcej o motywacji albo relacji

W literaturze kryminalistycznej miejsce zbrodni oraz ślady behawioralne są traktowane jako źródła informacji wykorzystywanych przy tworzeniu charakterystyki nieznanego sprawcy, przy czym sama metodologia profilowania wymaga ostrożności i krytycznej oceny wniosków. Takie ograniczenia omawiają m.in. publikacje w Problemach Kryminalistyki.

Bardzo ważne jest rozróżnienie: co sprawca musiał zrobić, a co chciał zrobić

Wyobraźmy sobie zabójstwo.

Sprawca musi wykonać określone działania, żeby doprowadzić do śmierci ofiary albo uniknąć wykrycia. Ale może wykonać również czynności, które z czysto praktycznego punktu widzenia nie były potrzebne.

I właśnie różnica pomiędzy tymi warstwami może być interesująca dla profilera.

Nie chodzi o tworzenie sensacyjnych interpretacji każdego szczegółu.

Chodzi o pytanie: które zachowania wynikają z konieczności sytuacyjnej, a które mogą wynikać z potrzeb, emocji, relacji albo sposobu myślenia sprawcy

Detektyw następnie sprawdza, czy taka hipoteza posiada jakiekolwiek potwierdzenie poza samym miejscem.

Profilowanie zachowania sprawcy i upozorowanych zdarzeń

Śmierć wygląda jak samobójstwo. Upadek. Wypadek. Utonięcie. Zaginięcie.

W takich sprawach bardzo ważne jest odróżnienie elementów naturalnie wynikających z danego zdarzenia od elementów, które mogły zostać celowo stworzone po to, aby obserwator przyjął określoną wersję.

To szczególnie interesujący obszar współpracy.

Detektyw sprawdza fizyczną możliwość scenariusza. Profiler analizuje logikę zachowania osoby, która potencjalnie próbowała taki scenariusz stworzyć.

Jeżeli ktoś upozorował samobójstwo, trzeba pytać nie tylko: „czy scena jest zgodna z samobójstwem?”

Ale także: „jakiej wiedzy wymagało stworzenie takiej sceny i dlaczego wybrano właśnie taki sposób?”

Profiler może również pomóc uporządkować podejrzanych – ale nie wskazuje winnego

Załóżmy, że po analizie akt pozostaje dziesięć osób posiadających potencjalny związek ze zdarzeniem.

Profiler może pomóc ocenić, które cechy relacji, zachowania albo możliwości poszczególnych osób są zgodne z hipotezami wynikającymi z profilu.

Ale to nie jest ranking: 1. zabójca, 2. prawie zabójca, 3. niewinny.

Profilowanie ma ograniczoną wartość jako samodzielny dowód i w literaturze fachowej podkreśla się potrzebę ostrożnego traktowania jego wniosków oraz uważnej oceny, gdy profil przyjmuje formę opinii eksperckiej. Zagadnienie to omawiają m.in. publikacje w Problemach Kryminalistyki.

Dla nas profil ma największą wartość wykrywczą i analityczną.

Pomaga zdecydować, które relacje ponownie sprawdzić, które osoby wymagają dokładniejszej analizy, jakie pytania zadać i które zachowania skonfrontować z dowodami.

Ostatecznie każda istotna hipoteza musi wrócić do faktów.

Profiler może zobaczyć znaczenie zachowania, które w aktach wyglądało jak szczegół

Po zdarzeniu człowiek robi coś nietypowego. Zmienia swoją relację. Kontaktuje się z konkretną osobą. Próbuje kierować uwagę na określony trop. Przekazuje bardzo szczegółową wersję wydarzeń, choć teoretycznie nie powinien znać wszystkich szczegółów.

Każde z takich zachowań może mieć wiele niewinnych wyjaśnień.

Dlatego nie profilujemy człowieka na podstawie jednego dziwnego zachowania.

Interesujący staje się dopiero wzorzec.

Jeżeli zachowanie powtarza się, łączy z chronologią i pozostaje zgodne z innymi elementami materiału, profiler może wskazać jego potencjalne znaczenie.

Detektyw ma wtedy konkretne zadanie: sprawdzić, czy za interpretacją stoi fakt.

Zeznania również analizujemy na dwóch poziomach

Detektyw zestawia zeznania. Pierwsze z drugim. Drugie z trzecim. Porównuje je z monitoringiem, dokumentami, czasem, miejscem i relacjami innych osób.

Profiler może dodatkowo zwrócić uwagę na sposób konstruowania historii, elementy nadmiernej kontroli narracji, próby przesuwania odpowiedzialności albo szczególne zainteresowanie określonym fragmentem zdarzenia.

Ale tutaj potrzebna jest ogromna ostrożność.

Nie istnieje prosty językowy albo behawioralny test pozwalający stwierdzić: „ten człowiek kłamie”.

Dlatego obserwacja profilera nie jest końcowym wnioskiem. Jest sygnałem, który trzeba porównać z materiałem obiektywnym.

Analiza cold case – akta, zachowanie i nowe hipotezy

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sprawę.

Kobieta zostaje znaleziona martwa w miejscu oddalonym od swojego domu. Pierwsze śledztwo zakłada przypadkowe spotkanie ze sprawcą.

Po latach budujemy pełną chronologię. Detektyw ustala, że miejsce nie było przypadkowe — ofiara bywała tam regularnie, ale wiedziało o tym tylko kilka osób.

Profiler zwraca uwagę, że sposób podejścia do ofiary może wskazywać na brak konieczności przełamywania jej początkowego oporu.

Nie piszemy więc: „ofiara znała sprawcę”.

Stawiamy hipotezę: sprawca mógł nie być dla niej osobą całkowicie obcą albo posiadał sposób umożliwiający zbliżenie się bez natychmiastowej reakcji obronnej.

Detektyw wraca do tych kilku osób. Analizuje relacje. Kontakty. Telefony. Alibi. Znajomość miejsca.

I dopiero wtedy może pojawić się konkret.

Właśnie tak powinna działać współpraca: hipoteza → weryfikacja → wynik → ponowna analiza.

Nie: profil → sprawca.

W starych sprawach profiler ma jeszcze jedną przewagę

Widząc sprawę po latach, otrzymuje materiał obejmujący nie tylko samą zbrodnię.

Widoczna jest również cała historia ludzi po zdarzeniu.

Kto zmienił wersję. Kto zerwał kontakt. Jak rozwijały się relacje. Czy później pojawiały się podobne zachowania. Czy nastąpiły wydarzenia, które rzucają nowe światło na dawną motywację.

To oczywiście nie oznacza, że późniejsze zachowanie dowodzi wcześniejszego przestępstwa.

Może jednak stworzyć nową hipotezę wymagającą sprawdzenia.

Dlatego cold case jest naturalnym miejscem do wykorzystania dobrej analizy behawioralnej.

Detektyw może natomiast zrobić coś, czego sam profiler nie zrobi na podstawie akt

Wyjść poza dokumenty.

Pojechać na miejsce. Odnaleźć człowieka. Dotrzeć do nowego świadka. Zweryfikować informację w otwartych źródłach. Sprawdzić historyczne powiązanie. Odtworzyć strukturę firmy. Zbudować aktualną mapę relacji. Porównać deklarowaną trasę z rzeczywistością.

Dlatego właśnie połączenie obu specjalności jest tak ważne.

Profiler bez nowego materiału może jedynie analizować to, co dostał.

Detektyw może spróbować zdobyć informację potrzebną do sprawdzenia jego hipotezy.

A później materiał wraca do profilera

To nie jest proces liniowy.

Profiler przedstawia hipotezę. Detektyw sprawdza ją w terenie i źródłach. Pojawia się nowa informacja. Profiler ponownie ocenia, czy zmienia ona wcześniejszy model zachowania. Detektyw sprawdza kolejne konsekwencje.

W dobrej sprawie może nastąpić kilka takich cykli.

Każdy powinien jednak powodować jedno: mniej hipotez i więcej rzeczy możliwych do potwierdzenia albo wykluczenia.

Współpraca detektywa z profilerem w Drugim Śledztwie

W praktyce zaczynamy od detektywistycznego audytu sprawy.

AKTA. Co wiadomo i skąd

CHRONOLOGIA. Kiedy wydarzyły się najważniejsze zdarzenia

LUDZIE I POWIĄZANIA. Kto znajdował się wokół ofiary

DOWODY. Co rzeczywiście potwierdzają

TEREN. Czy wersje są fizycznie możliwe

OSINT. Co można dzisiaj ustalić o osobach, firmach i historycznych relacjach

Dopiero na takim materiale profiler prowadzi własną analizę.

Co analizuje profiler kryminalny w naszym zespole

Zakres zawsze zależy od rodzaju sprawy, ale szczególnie interesują nas: charakterystyka i funkcjonowanie ofiary, relacja potencjalnego sprawcy z ofiarą, wybór miejsca i czasu, sposób działania, poziom planowania, ryzyko podejmowane przez sprawcę, zachowanie bezpośrednio po zdarzeniu, ewentualna próba upozorowania innej wersji, możliwe kierunki motywacyjne oraz elementy, które mogą odróżniać działanie celowe od sytuacyjnego.

To nie jest lista cech przyszłego podejrzanego.

To próba zrozumienia logiki zdarzenia.

Następnie profiler i detektyw wspólnie tworzą pytania do dalszej pracy

Nie: „kto według profilera to zrobił?”

Tylko: czy osoba, która mogła znać to miejsce, została sprawdzona Czy sprawca musiał posiadać określoną wiedzę o ofierze Czy istnieje relacja wyjaśniająca określone zachowanie Czy konflikt pojawił się przed zbrodnią Czy określone alibi obejmuje właściwy czas Czy ktoś próbował stworzyć fałszywy kierunek Czy istnieje świadek, który może zweryfikować konkretną hipotezę

Każde dobre pytanie powinno prowadzić do czynności możliwej do wykonania.

Profil kryminalny nie jest dowodem – liczy się weryfikacja

Profil może być świetny. Może bardzo trafnie opisywać określony typ sprawcy.

Ale jeżeli nie jesteśmy w stanie połączyć tego człowieka z przestępstwem poprzez dowody, świadków, dokumenty albo inne sprawdzalne informacje, nadal mamy tylko hipotezę.

To jedna z najważniejszych zasad.

Profiler pomaga nam lepiej szukać. Detektyw pomaga sprawdzić, czy to, czego szukamy, naprawdę istnieje.

Co trafia do Raportu Niezależnej Analizy Śledczej

Nie publikujemy klientowi „portretu zabójcy” składającego się z efektownych zdań.

Jeżeli wykorzystujemy profilowanie, jego wnioski stają się jedną z warstw raportu.

Oddzielamy: fakty, wnioski analityczne, hipotezy profilera, stopień ich zgodności z materiałem oraz czynności, które mogłyby je zweryfikować.

To kluczowe.

Klient musi wiedzieć, gdzie kończy się dokument, a zaczyna interpretacja.

Kiedy współpraca detektywa z profilerem ma największy sens

Przede wszystkim tam, gdzie nadal istnieje niewyjaśnione zachowanie człowieka.

Niewykryte zabójstwa. Zaginięcia, w których możliwy jest udział osoby trzeciej. Śmierci upozorowane na wypadek lub samobójstwo. Sprawy, w których sposób działania może wskazywać na relację z ofiarą. Cold case z wieloma podejrzanymi i brakiem jasnego motywu.

Sprawy, gdzie oficjalna wersja opisuje to, co stało się z ciałem, ale nadal nie tłumaczy zachowania osoby odpowiedzialnej za przebieg zdarzenia.

Największą wartością nie jest stworzenie profilu

Największą wartością jest znalezienie nowego pytania, które można sprawdzić.

Profiler zauważa zachowanie. Detektyw odnajduje człowieka. Profiler formułuje hipotezę dotyczącą relacji. Detektyw odkrywa dokument albo kontakt, który ją potwierdza lub obala. Nowy materiał wraca do wspólnej analizy.

I właśnie dlatego stworzyliśmy model, w którym profiler kryminalny nie jest dodatkiem do sprawy. Jest częścią interdyscyplinarnego zespołu.

AKTA + TEREN + OSINT + PROFILOWANIE + EKSPERCI.

Nie próbujemy na podstawie zachowania zgadywać nazwiska. Nie próbujemy dopasować ludzi do z góry założonego profilu.

Najpierw fakty. Potem wzorce. Potem hipotezy. Na końcu weryfikacja.

Bo w niewyjaśnionej sprawie profiler i detektyw mają dwa różne zadania.

Profiler pomaga zrozumieć człowieka stojącego za zdarzeniem.

Detektyw sprawdza, czy człowiek odpowiadający tej hipotezie istnieje w rzeczywistym materiale sprawy.

A kiedy te dwa kierunki zaczynają prowadzić do tego samego miejsca, właśnie tam warto szukać dalej.

Powiązane materiały

Jeżeli ten temat dotyczy Twojej sytuacji, zobacz również:

KONIEC MATERIAŁU
Potrzebujesz przełożyć ten temat na konkretną sprawę?

Artykuł porządkuje zagadnienie. Zakres działań zawsze powinien wynikać z celu, dostępnych informacji i realnej sytuacji klienta.

Autor i odpowiedzialność za treść

Praktyka detektywistyczna zamiast anonimowego poradnika.

Materiały w Bazie Wiedzy DKDetektyw powstają na podstawie doświadczenia zawodowego, analizy źródeł i praktyki prowadzenia spraw. Przy zagadnieniach prawnych, proceduralnych i technicznych treść powinna być czytana w kontekście konkretnego stanu faktycznego.

DOŚWIADCZENIEod 2012 roku LICENCJA DETEKTYWA000 1961 WPIS DZIAŁALNOŚCIRD-113/2018 AUTOR4 książek