+48 737 180 180 | Bezpłatna konsultacja 24/7

Bezpieczeństwo biznesu

Jak sprawdzić, czy kontrahent posiada własnych pracowników czy tylko pośredniczy?

Autor: Dawid Kuciel 8 min czytania

Czy kontrahent zatrudnia własnych pracowników, czy tylko pośredniczy Sprawdź zespół, kompetencje, podwykonawców i faktyczny model wykonania umowy.

Jak sprawdzić, czy kontrahent posiada własnych pracowników czy tylko pośredniczy?

Jest poniedziałek, godzina 7:00.

Kontrakt właśnie się rozpoczął.

Kto pojawi się na miejscu

Nie kto widnieje w prezentacji. Nie kto podpisywał umowę. Nie kto prowadził sprzedaż.

Kto faktycznie:

· uruchomi maszyny;

· wejdzie na budowę;

· przeprowadzi instalację;

· odbierze towar;

· wykona analizę;

· naprawi awarię;

· będzie odpowiadał za jakość

To najprostszy test pozwalający ustalić, czy kontrahent jest rzeczywistym wykonawcą, organizatorem zasobów czy wyłącznie handlowym pośrednikiem.

Żaden z tych modeli nie musi być zły.

Problem pojawia się wtedy, gdy klient kupuje jeden model, a otrzymuje zupełnie inny.

Test poniedziałku

Poproś kontrahenta, aby opisał pierwszy dzień realizacji.

Nie ogólnie.

Imię, funkcja, pracodawca, zadanie.

Osoba lub zespół

Kto ją zatrudnia

Kto wydaje polecenia

Co zrobi pierwszego dnia

Kierownik projektu

kontrahent

zarząd kontrahenta

przejmie koordynację

Instalatorzy

spółka zewnętrzna

kierownik podwykonawcy

wykonają montaż

Magazynierzy

operator logistyczny

operator

przygotują wysyłkę

Specjalista IT

freelancer

kontrahent

skonfiguruje system

Serwis

producent

producent

obsłuży awarie

Po uzupełnieniu tabeli często okazuje się, że firma podpisująca umowę posiada własnych:

· handlowców;

· koordynatora;

· administrację.

Całą pracę techniczną wykonują inni.

To może być profesjonalny model generalnego wykonawcy.

Klient powinien jednak wiedzieć, że płaci przede wszystkim za:

· organizację;

· nadzór;

· dostęp do sieci;

· odpowiedzialność kontraktową;

a nie za własny liczny zespół wykonawcy.

Najpierw rozdziel pięć różnych kategorii ludzi

Własny pracownik

Jest zatrudniony przez badanego kontrahenta i pozostaje w jego strukturze organizacyjnej.

Firma:

· organizuje jego pracę;

· kontroluje zadania;

· zapewnia narzędzia albo warunki;

· ponosi koszty zatrudnienia.

Nie oznacza to, że każda osoba musi pracować na klasycznej umowie o pracę. Dla oceny gospodarczej najważniejsze jest, czy kontrahent posiada realną, trwałą i bezpośrednio kontrolowaną kadrę.

Pracownik tymczasowy

Jego pracodawcą jest agencja pracy tymczasowej, natomiast pracę wykonuje na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy użytkownika w zakresie przewidzianym dla tego modelu.

Taki człowiek może codziennie pracować w zakładzie kontrahenta, ale formalnie nie jest jego pracownikiem.

Samodzielny współpracownik

Może działać jako:

· przedsiębiorca;

· ekspert;

· konsultant;

· freelancer.

Znaczenie ma:

· dostępność;

· długość współpracy;

· kompetencja;

· możliwość zastąpienia;

· umowa zabezpieczająca udział w projekcie.

Podwykonawca

Jest odrębną firmą odpowiadającą za określony zakres.

Może dostarczać:

· cały zespół;

· technologię;

· sprzęt;

· konkretny etap.

Pracownik spółki powiązanej

Może należeć do tej samej grupy, ale być zatrudniony przez inny podmiot.

Klient musi wiedzieć:

· która spółka rzeczywiście udostępnia ludzi;

· na jakiej podstawie;

· czy zasób jest zagwarantowany;

· co się stanie po zmianie relacji w grupie.

Pytanie, którego handlowiec nie lubi

Proszę wskazać, ilu ludzi zatrudnia dokładnie spółka, która podpisze umowę, a ilu pochodzi z innych podmiotów.

Odpowiedź:

W całej naszej organizacji pracuje ponad dwieście osób,

nie odpowiada na pytanie.

„Organizacja” może oznaczać:

· grupę;

· sieć partnerską;

· franczyzę;

· podwykonawców;

· agencje;

· osoby dostępne tylko projektowo.

Należy rozdzielić:

1. osoby zatrudnione przez stronę umowy;

2. osoby zatrudnione przez grupę;

3. pracowników tymczasowych;

4. stałych podwykonawców;

5. osoby dopiero planowane do pozyskania.

Nie istnieje jeden wydruk, który rozwiąże sprawę

KRS, CEIDG i REGON pomagają ustalić:

· tożsamość firmy;

· formę działalności;

· adresy;

· historię;

· przedmiot działalności.

Nie pokazują jednak kompletnej, aktualnej listy ludzi dostępnych dla konkretnego projektu.

Dlatego analiza personelu wymaga połączenia wielu elementów.

Dowód pierwszy: dokumentacja projektu

Najlepszym źródłem nie jest ogólna prezentacja kadry.

Jest nim lista osób przeznaczonych do konkretnego kontraktu.

Powinna zawierać:

· funkcję;

· kompetencje;

· podmiot zatrudniający;

· dostępność;

· miejsce pracy;

· zastępstwo;

· doświadczenie.

Dla kluczowych osób należy sprawdzić:

· czy wiedzą o projekcie;

· czy rzeczywiście współpracują z firmą;

· czy są dostępne w terminie;

· czy ich kwalifikacje odpowiadają deklaracjom.

Nie należy kontaktować się z pracownikiem w sposób naruszający jego prywatność albo próbować pozyskiwać dokumentów kadrowych bez podstawy.

Kontrahent może przedstawić potwierdzenie w sposób uwzględniający ochronę danych, na przykład poprzez:

· zanonimizowane zestawienie;

· oświadczenie;

· dokumentację kwalifikacji;

· spotkanie z zespołem;

· potwierdzenie dostępności.

Dowód drugi: struktura kosztów

Firma deklarująca setki własnych pracowników powinna posiadać skalę działalności odpowiadającą kosztom dużej organizacji.

Analiza może objąć:

· koszty wynagrodzeń;

· przychody;

· wielkość biura;

· liczbę projektów;

· sprzęt;

· zaplecze administracyjne;

· dokumenty finansowe.

Nie daje to dokładnej liczby zatrudnionych.

Pozwala jednak wykryć rażącą niespójność.

Przykład:

Spółka deklaruje 150 własnych specjalistów.

Jej roczne przychody, koszty operacyjne i widoczne zaplecze odpowiadają raczej niewielkiej firmie handlowej.

Możliwe wyjaśnienia:

· pracownicy należą do grupy;

· większość to podwykonawcy;

· liczba jest historyczna;

· firma liczy całą sieć współpracowników.

Dowód trzeci: codzienna komunikacja

Własny zespół powinien być widoczny w normalnym funkcjonowaniu.

Kto:

· odpowiada na pytania techniczne;

· ustala harmonogram;

· prowadzi spotkania;

· zatwierdza zmiany;

· zna szczegóły;

· reaguje na awarie

Jeżeli każda kwestia wymaga kontaktu z „partnerem”, „producentem” albo „zewnętrznym ekspertem”, firma może nie posiadać deklarowanych kompetencji wewnętrznych.

Nie oznacza to, że nie wykona umowy.

Oznacza, że jej zdolność zależy od innych podmiotów.

Dowód trzeci: codzienna komunikacja

Dowód czwarty: obecność w miejscu realizacji

Na miejscu można ustalić:

· oznaczenia odzieży;

· identyfikatory;

· pojazdy;

· kierowników;

· sposób wydawania poleceń;

· dokumenty zespołu;

· tożsamość podmiotów wykonujących prace.

Jedna osoba w ubraniu innej firmy nie przesądza o modelu.

Znaczenie ma regularność.

Jeżeli przez cały projekt:

· wszystkie ekipy należą do innych spółek;

· kontrahent posiada tylko koordynatora;

· decyzje podejmują zewnętrzni kierownicy;

mamy do czynienia z organizatorem lub pośrednikiem, a nie bezpośrednim wykonawcą większości prac.

Dowód piąty: rekrutacja po podpisaniu umowy

Firma może przedstawić zespół, którego jeszcze nie posiada.

Sygnały:

· nagłe publikowanie wielu ofert pracy po wygraniu kontraktu;

· przesuwanie startu;

· brak nazwisk kluczowych specjalistów;

· informacja, że „zespół jest właśnie kompletowany”;

· poszukiwanie podwykonawców po podpisaniu umowy.

Rekrutacja na potrzeby nowego projektu nie jest niczym nieprawidłowym.

Ryzyko pojawia się wtedy, gdy kontrahent wcześniej deklarował pełną gotowość i dostępność własnych ludzi.

Cztery modele wykonawcze

Model A: własny wykonawca

Firma posiada większość:

· ludzi;

· kierowników;

· kompetencji;

· narzędzi.

Podwykonawcy uzupełniają ograniczone zakresy.

Model B: generalny wykonawca

Firma posiada:

· zarządzanie;

· procedury;

· kontrolę;

· odpowiedzialność.

Większość prac wykonują sprawdzeni podwykonawcy.

To może być bardzo bezpieczny model, jeżeli kontrahent rzeczywiście nimi zarządza.

Model C: broker zasobów

Firma pozyskuje wykonawców dopiero po otrzymaniu zlecenia.

Nie posiada stałej sieci ani zagwarantowanej dostępności.

Ryzyko dotyczy:

· terminu;

· jakości;

· ceny;

· odpowiedzialności.

Model D: pośrednik bez kontroli

Firma:

· podpisuje umowę;

· dodaje marżę;

· przekazuje całość pracy;

· nie posiada wiedzy technicznej;

· nie kontroluje ludzi;

· nie potrafi samodzielnie rozwiązać problemu.

To najbardziej ryzykowny model, szczególnie gdy został ukryty przed klientem.

Próba awarii

Najlepszym sposobem sprawdzenia struktury jest pytanie:

Co się stanie, jeżeli zewnętrzny wykonawca odmówi realizacji dzień przed rozpoczęciem projektu

Własny wykonawca może przesunąć ludzi.

Generalny wykonawca powinien posiadać:

· alternatywną ekipę;

· umowy;

· procedurę zastępstwa;

· rezerwę.

Broker zacznie dopiero szukać kogoś na rynku.

Pośrednik bez kontroli może nie mieć żadnego rozwiązania.

Modelowy przypadek: stu ekspertów, dwóch pracowników

Firma konsultingowo-techniczna przedstawiła informację, że dysponuje ponad stuosobowym zespołem.

Miała wykonać projekt w kilkunastu lokalizacjach.

Dokumentacja

Spółka podpisująca umowę posiadała niewielką strukturę:

· prezesa;

· handlowca;

· koordynatora;

· administrację.

Zespół stu osób

Liczba obejmowała:

· pracowników dwóch spółek powiązanych;

· niezależnych konsultantów;

· regionalne firmy instalacyjne;

· osoby, z którymi współpracowano w przeszłości;

· ekspertów znajdujących się w bazie.

Nie wszyscy mieli aktualne umowy ani potwierdzoną dostępność.

Start projektu

Po podpisaniu kontraktu firma zaczęła:

· szukać ekip;

· negocjować stawki;

· kompletować specjalistów;

· przesuwać harmonogram.

Rzeczywiste kompetencje

Koordynator posiadał doświadczenie i był w stanie zarządzać podwykonawcami.

Firma nie była całkowicie pozbawiona możliwości realizacyjnych.

Nie dysponowała jednak gotowym, własnym stuosobowym zespołem.

Uczciwy wniosek

Kontrahent pełni rolę organizatora i koordynatora zewnętrznych zasobów. Liczba ponad stu ekspertów odnosi się do szerokiej sieci spółek powiązanych, podwykonawców oraz wcześniejszych współpracowników, a nie do personelu zatrudnionego bezpośrednio przez spółkę podpisującą umowę. Na dzień analizy część zasobów nie była formalnie zabezpieczona dla projektu.

Nie:

Firma nie posiada żadnych pracowników i jest fikcyjnym pośrednikiem.

Przykład ma charakter modelowy.

Ostateczne pytanie decyzyjne

Nie należy oceniać kontrahenta wyłącznie przez liczbę etatów.

Firma posiadająca dziesięciu świetnych menedżerów i profesjonalną sieć podwykonawców może być bezpieczniejsza niż przedsiębiorstwo zatrudniające dwustu ludzi bez kontroli jakości.

Trzeba ustalić:

· kto będzie pracował;

· dla kogo pracuje;

· kto nim zarządza;

· kto odpowiada;

· czy zasób jest dostępny;

· kto go zastąpi;

· czy klient zna prawdziwy model.

Komentarz Dawida Kuciela

Nie pytam, ilu ludzi firma ma w prezentacji. Pytam, kto konkretnie przyjdzie do pracy w pierwszy poniedziałek.

Interesuje mnie, która spółka zatrudnia te osoby, kto wydaje im polecenia, czy są rzeczywiście dostępne i co wydarzy się po rezygnacji podwykonawcy.

Pośrednik może być bardzo dobrym wykonawcą, jeżeli kontroluje ludzi, jakość i odpowiedzialność. Problem zaczyna się wtedy, gdy sam nie wie, kto będzie wykonywał podpisaną przez niego umowę.

Powiązane materiały

Jeżeli ten temat dotyczy Twojej sytuacji, zobacz również:

KONIEC MATERIAŁU
Potrzebujesz przełożyć ten temat na konkretną sprawę?

Artykuł porządkuje zagadnienie. Zakres działań zawsze powinien wynikać z celu, dostępnych informacji i realnej sytuacji klienta.

Autor i odpowiedzialność za treść

Praktyka detektywistyczna zamiast anonimowego poradnika.

Materiały w Bazie Wiedzy DKDetektyw powstają na podstawie doświadczenia zawodowego, analizy źródeł i praktyki prowadzenia spraw. Przy zagadnieniach prawnych, proceduralnych i technicznych treść powinna być czytana w kontekście konkretnego stanu faktycznego.

DOŚWIADCZENIEod 2012 roku LICENCJA DETEKTYWA000 1961 WPIS DZIAŁALNOŚCIRD-113/2018 AUTOR4 książek