Jak porównać zeznania kilku osób i ujawnić rozbieżności?
Jak zestawić relacje kilku osób i wykazać, gdzie naprawdę się różnią Poznaj zasady neutralnej analizy zeznań, chronologii i źródeł.
Pięciu świadków może opisać jedno zdarzenie na pięć sposobów.
Nie oznacza to automatycznie, że czterech z nich kłamie.
Każda osoba mogła widzieć inny fragment. Jedna stała przy wejściu, druga wewnątrz samochodu, trzecia pojawiła się już po rozpoczęciu konfliktu. Świadkowie mogli zwracać uwagę na inne rzeczy, rozmawiać ze sobą po zdarzeniu i z czasem uzupełniać własne wspomnienia informacjami pochodzącymi od pozostałych.
Porównanie zeznań nie powinno polegać na czytaniu kolejnych protokołów i zaznaczaniu różnymi kolorami podobnych zdań.
Najpierw trzeba podzielić zdarzenie na elementy.
Jedno zdarzenie, kilka odrębnych pytań
W sprawie pobicia nie wystarczy porównać odpowiedzi na pytanie:
Co się wydarzyło
Należy osobno przeanalizować, kto znajdował się na miejscu, gdzie stała każda osoba, jak rozpoczął się konflikt, kto wykonał pierwszy ruch, jakiego przedmiotu użyto, kiedy pojawiły się obrażenia, kto i w jakim kierunku odszedł oraz co wydarzyło się bezpośrednio później.
Dopiero wtedy widać, że dwóch świadków zgadza się co do obecności uczestników, ale różni w ocenie początku. Trzeci nie widział pierwszego uderzenia, choć później przedstawiał kategoryczny wniosek o jego sprawcy.
Tabela twierdzeń zamiast tabeli osób
Najczęstszy błąd polega na tworzeniu streszczenia:
Świadek A powiedział to, świadek B powiedział tamto.
Lepsze rozwiązanie polega na porównywaniu konkretnych elementów.
|
Element |
Osoba A |
Osoba B |
Osoba C |
Materiał niezależny |
|
początek konfliktu |
przy samochodzie |
przy wejściu |
nie widziała |
poza kadrem |
|
pierwszy cios |
zadał X |
zadał Y |
usłyszała krzyk |
brak obrazu |
|
przedmiot |
metalowy |
brak |
ciemny przedmiot |
nie zabezpieczono |
|
odjazd |
samochód X |
samochód Y |
nie widziała |
kamera pokazuje pojazd X |
Tabela nie wybiera prawdziwej wersji. Pokazuje, gdzie znajduje się zgodność, a gdzie rzeczywisty konflikt.
Rozbieżność może być pozorna
Jedna osoba mówi, że zdarzenie nastąpiło „przed sklepem”, druga „na parkingu”.
Jeżeli sklep wychodzi bezpośrednio na parking, obie relacje mogą opisywać to samo miejsce.
Podobnie świadek mówiący o godzinie 20:00 i świadek wskazujący „tuż po wiadomościach” mogą podawać zbliżony czas.
Przed uznaniem relacji za sprzeczne trzeba ujednolicić nazwy miejsc, punkty odniesienia, określenia czasu, nazwy osób i kolejność etapów.
Rozbieżność może dotyczyć oceny, nie faktu
Świadek A mówi:
Mężczyzna zaatakował.
Świadek B:
Mężczyzna się bronił.
Oba zdania są ocenami.
Trzeba wrócić do zachowania: kto podszedł, kto wykonał pierwszy ruch, jak wyglądało ułożenie ciała, czy wcześniej padła groźba i czy osoba mogła się wycofać.
Dwie osoby mogą zgodnie opisywać te same ruchy i inaczej je interpretować.
Najważniejsza jest pierwsza samodzielna relacja
Najwcześniejsza wypowiedź może być chaotyczna, ale powstała przed długimi rozmowami z innymi osobami.
Warto porównać rozmowę z numerem alarmowym, pierwszą wiadomość, wypowiedź udzieloną ratownikowi, pierwsze przesłuchanie i kolejne uzupełnienia.
Szczegół pojawiający się dopiero w czwartej relacji nie musi być fałszywy. Trzeba jednak ustalić, dlaczego nie pojawił się wcześniej i co wydarzyło się pomiędzy wypowiedziami.
Wspólne błędy mogą ujawnić wspólne źródło
Trzech świadków używa tego samego nietypowego określenia oraz podaje identyczną błędną godzinę.
Może to wynikać z rzeczywistej wspólnej obserwacji.
Może też oznaczać, że wspólnie omawiali zdarzenie, przeczytali tę samą publikację, jedna osoba przekazała wersję pozostałym albo wszyscy korzystali z tego samego nieprawidłowego punktu odniesienia.
Kontakt pomiędzy świadkami nie dowodzi uzgadniania fałszywych zeznań. Ogranicza jednak możliwość traktowania relacji jako w pełni niezależnych.
Świadek może mieć rację tylko w części
Człowiek stojący daleko od zdarzenia może prawidłowo określić liczbę osób i kierunek odejścia, ale nie rozpoznać twarzy.
Pracownik lokalu może słyszeć kłótnię, ale nie widzieć pierwszego kontaktu fizycznego.
Pasażer samochodu może dobrze pamiętać ubranie uczestnika, lecz pomylić godzinę.
Nie należy klasyfikować całej relacji jako prawdziwej albo fałszywej. Każde twierdzenie wymaga osobnej oceny.
Rozbieżności ważne i drugorzędne
Nie każda różnica ma jednakowe znaczenie.
Inny odcień kurtki może wynikać z oświetlenia. Różnica dotycząca osoby, która rozpoczęła atak, może zmieniać ocenę całej sprawy.
Analiza powinna koncentrować się na różnicach mogących wpływać na tożsamość, obecność, czas krytyczny, początek działania, użycie przedmiotu, mechanizm powstania obrażeń i zachowanie bezpośrednio po zdarzeniu.

Jak rozmawiać ze świadkiem o rozbieżności
Nie należy rozpoczynać od oskarżenia:
W poprzednich zeznaniach Pan kłamał.
Lepsze pytanie brzmi:
W pierwszej relacji wskazał Pan godzinę około 19:00, a później 20:30. Na czym opierał Pan drugie wskazanie
Świadek może wyjaśnić, że później sprawdził wiadomość, pomylił dwa spotkania albo w pierwszym protokole zapisano inną godzinę niż podana.
Wyjaśnienie także podlega sprawdzeniu.
Przykład modelowy: czterech świadków bójki
Cztery osoby obserwowały konflikt przed restauracją.
Dwie twierdziły, że pierwszy uderzył mężczyzna w czarnej koszuli. Trzecia wskazywała mężczyznę w białej koszuli. Czwarta mówiła, że nie widziała początku.
Po odtworzeniu miejsca ustalono, że dwaj pierwsi świadkowie stali razem przy oknie. Ich widok był częściowo zasłonięty. Po zdarzeniu wspólnie rozmawiali i oglądali nagranie pokazujące dopiero późniejszą fazę konfliktu.
Trzeci świadek stał po drugiej stronie ulicy. Widział początek, ale nie znał uczestników i mógł pomylić kolor odzieży w słabym świetle.
Czwarta osoba znajdowała się najbliżej, lecz odwróciła się dopiero po usłyszeniu krzyku.
Nagranie nie pokazywało pierwszego ciosu.
Uczciwy wniosek:
Żadna z relacji nie posiadała pełnego, niezależnego potwierdzenia początku konfliktu. Dwaj świadkowie wskazujący tę samą osobę obserwowali zdarzenie z podobnego, ograniczonego miejsca i omawiali wersję po zdarzeniu. Trzeci świadek miał lepszy widok na początek, lecz ograniczoną możliwość identyfikacji. Dostępny materiał nie pozwalał kategorycznie ustalić osoby zadającej pierwszy cios.
Przykład ma charakter modelowy.
Komentarz Dawida Kuciela
Nie liczę, ilu świadków popiera daną wersję. Sprawdzam, ilu z nich rzeczywiście widziało ten sam fragment i ilu korzystało z niezależnego źródła.
Cztery zgodne relacje mogą pochodzić z jednej rozmowy. Jedna ostrożna relacja może natomiast opisywać jedyny fragment, który człowiek naprawdę widział.
Najważniejsze jest oddzielenie obserwacji od oceny i własnej pamięci od informacji poznanej później.
Powiązane materiały
Jeżeli ten temat dotyczy Twojej sytuacji, zobacz również:
Artykuł porządkuje zagadnienie. Zakres działań zawsze powinien wynikać z celu, dostępnych informacji i realnej sytuacji klienta.