Kontrobserwacja

Kontrobserwacja

Kontrobserwacja detektyw radzi


Kontrobserwacja – to najprościej mówiąc działania mające na celu ujawnienie i identyfikację obserwatorów. Dobrze zorganizowana obserwacja jest bardzo trudna do wykrycia. Jeżeli nasz przeciwnik posiada odpowiednie zasoby finansowo-osobowo-techniczne, bardzo trudno będzie nam odkryć prowadzoną obserwację lub wytypować ewentualne osoby mogące za nami podążać, choć nie jest to niemożliwe. Wyrafinowani gracze mają szósty zmysł, który przychodzi wraz z doświadczeniem i praktyką – tego nie zastąpi żadne, choćby najlepsze teoretyczne opracowanie.

Kontrobserwacja – metody i techniki


Działania kontrobserwacyjne są bardzo często spłycane w wielu opracowaniach. Jest to złożony proces, którego elementy nie w każdej sytuacji występują razem. Aby jednak podejść do tematu teoretycznie, nie ma innego wyjścia, jak podzielić zagadnienie na kilka czynników, które zrealizowane w odpowiedni sposób zapewnią nam należytą ochronę.


Do podstawowych elementów działań kontrobserwacyjnych zaliczymy następujące:

  • Samokontrola.
  • Samosprawdzenie.
  • Kontrobserwacja zewnętrzną.
  • Ukrywanie.
  • Dezinformacja.
  • Gubienie lub kierunkowanie obserwacji.

Samokontrola a kontrobserwacja


Dobrze prowadzona samokontrola ma na celu uniemożliwienie pozyskania informacji w przypadku ewentualnej obserwacji. Jest ona bezpośrednio związana z opisanym niżej samosprawdzaniem, jednak celowo rozdzieliłem te dwa zadania, aby opisać je bardziej szczegółowo.
Samokontrola ma na celu przede wszystkim wypracowanie takiego modelu zachowań, aby niezależnie od tego, czy jesteśmy obserwowani, czy nie, zminimalizować ryzyko z tym związane, czyli niebezpieczeństwo zebrania informacji, które mogą interesować drugą stronę. Najprościej rzecz ujmując – druga strona myśli, że kupujemy bułki w piekarni, a my tak na prawdę wymieniamy ważne informacje. To oczywiście przykład przesadzony, nie dajmy się zwariować.


Przykładowe elementy wspomagające samokontrolę oraz utrudniające obserwację:

  • Niezabieranie ze sobą telefonów komórkowych i innych urządzeń, gdy udajemy się na spotkanie lub wykonujemy czynności, które mają być objęte tajemnicą.
  • Poruszanie się taksówkami lub komunikacją miejską, w zależności od potrzeb i możliwości, jakie stwarza dane miejsce. Jeżeli korzystamy z taksówek, nie wsiadamy do pierwszej na postoju ani też nie zamawiamy jej z telefonu komórkowego na adres domowy. Taksówkę zmieniamy na inną przynajmniej raz przed dotarciem do celu. Komunikacja miejska to również świetna sprawa – im większy tłok, tym lepiej; im później wysiądziemy na przystanku, tym mniej czasu zostawiamy ewentualnym obserwującym, aby „wyskoczyli” za nami.
  • Miejsce spotkań sprawdzamy pod względem ewentualnego monitoringu. Pamiętaj, że nawet jeżeli nie masz informacji, że znajduje się tam typowy monitoring, musisz zwrócić uwagę na ukryte urządzenia.
  • Na miejsce spotkań wybieramy sprawdzone mieszkanie bądź inne prywatne miejsce, do którego nie mają dostępu osoby postronne. W miejscach prywatnych bardzo trudno o obserwację. Można także postąpić odwrotnie – na miejsce spotkania wybrać teren bardzo zatłoczony; to również utrudni ewentualną obserwację.
  • Pora dnia ma także znaczenie – spotkania nocą o wiele trudniej zarejestrować.


Dobrze dobrane powyższe elementy skutecznie zakłócą obserwację i utrudnią pracę ewentualnym obserwującym.

Samosprawdzenie


Jak sama nazwa wskazuje, osobiście sprawdzamy, czy jesteśmy objęci obserwacją. Samosprawdzenie możemy podzielić na jawne bądź nieujawniane naszemu potencjalnemu ogonowi. W większości wypadków podejmowanie czynności jawnych, takich jak ostentacyjne odwracanie się czy też jeżdżenie w kółko na rondzie, nie jest odpowiednim rozwiązaniem, ponieważ samo odkrycie obserwacji nie jest sukcesem. Sukcesem jest odkrycie obserwacji tak, aby osoby nas obserwujące nie zorientowały się, że wiemy o ich obecności. Dzięki takiemu działaniu, wiedząc, że mamy za sobą obserwujących, możemy ukierunkować ich w sposób dla nas dogodny i wygrać tę partię szachów z przeciwnikiem.
Jak wszystkie działania wywiadowcze, tak i samosprawdzanie niejawne jest bardzo subtelną umiejętnością, a jej skuteczność zależy od doświadczenia, umiejętności oraz wyczucia.


Przykładowymi metodami samosprawdzania są:

  • Wykorzystywanie odbicia – aby sprawdzić, co jest za nami, nie należy się odwracać, wystarczy witryna sklepu lub inny element otoczenia, który odbija obraz.
  • Robienie sobie tzw. selfie, dzięki czemu możemy uchwycić wszystko, co za nami – nic tak nie irytuje obserwujących, jak „przypadkowe” znalezienie się na zdjęciu.
  • W mieście obserwującym łatwo wtopić się w tłum, można więc udać się do miejsca, gdzie ruch osobowy jest minimalny – wtedy siłą rzeczy łatwiej będzie zobaczyć osoby w naszym otoczeniu.
  • Wykorzystywanie wąskich gardeł komunikacyjnych w celu weryfikacji osób podążających za nami.
  • Wykonywanie trasy sprawdzeniowej – to bardzo dokładnie opracowany plan, który uwzględnia czas oraz rejon, w jakim będziemy przebywać, i ma na celu wykrycie i ewentualne zgubienie obserwujących, jeżeli nie chcemy, aby zarejestrowano dane zdarzenie. Dokładny opis tego typu przedsięwzięcia to materiał na osobny artykuł i trudno go tutaj streścić w kilku zdaniach.

Podczas prowadzenia samochodu:

  • Przejeżdżanie na „późnym” żółtym świetle i sprawdzanie, czy ktoś też za nami przejechał.
  • Szybka jazda z częstą zmianą pasów ruchu
  • Zrobienie kółka na rondzie (lub kilku)
  • Zatrzymywanie się na otwartej, niezatłoczonej przestrzeni – łatwo wtedy zobaczyć czy ktoś się również zatrzymał lub np. zawrócił
  • dynamiczna jazda bocznymi alejkami w mieście – wtedy siłą rzeczy jeżeli mamy obserwację będzie musiała trzymać się blisko.

Należy również wykorzystywać sprawdzone samochody i sprzęt elektroniczny – jeżeli będziemy mieli założony GPS nie wykryjemy obserwacji ponieważ będzie ona mogła utrzymywać od nas bezpieczny odstęp i monitorować naszą trasę za pomocą komputera lub telefonu komórkowego. W przypadku wykrycia w samochodzie urządzenia GPS tylko od nas zależy czy wyrzucimy go, zostawimy na samochodzie i wprowadzać będziemy element dezinformacji czy też cierpliwie będziemy monitorować samochód do czasu gdy nasi smutni panowie przyjdą go zdjąć i zatrzymamy ich na gorącym uczynku.

Kontrobserwacja zewnętrzna


Celem kontrobserwacji jest nie tylko wykrycie obserwacji, ale także zidentyfikowanie osób, które podążają za naszym człowiekiem czy też klientem. Działań kontrobserwacyjnych nie wykonuje więc człowiek, wobec którego prowadzona jest obserwacja, tylko osobny zespół. Podczas realizacji dużych przedsięwzięć związanych z działaniami obserwacyjnymi tworzony jest także zespół, który ubezpiecza ten pierwszy przed kontrobserwacją.


Najważniejsze zadania kontrobserwacji:

  • Ujawnienie i identyfikacja obserwatorów, tj. ludzi, samochodów, posterunków obserwacyjnych czy też ewentualnych urządzeń elektronicznych wspomagających obserwację. Jak już wspomniałem, musimy wiedzieć, kto stoi za obserwacją i jak najlepiej rozpoznać przeciwnika.
  • Identyfikacja sposobów działania zespołu obserwacyjnego, tj. sposobu ich komunikacji, zachowań oraz zebranie wszystkich pozostałych informacji, jakie mogą mieć znaczenie dla ewentualnego ich przyszłego rozpracowania lub też odpowiedniego dostosowania działań, które utrudnią im pracę.


Podczas realizacji działań kontrobserwacyjnych przydatne może być nagrywanie całego otoczenia, aby móc ten obraz poddać późniejszej analizie. Jeżeli nie jesteśmy w stanie wszędzie rejestrować obrazu, możemy również pokusić się o zdobycie na przykład nagrań z monitoringu w danym miejscu, co także pozwoli na identyfikację osób, pojazdów lub zdarzeń. Najgorsze w działaniach kontrobserwacyjnych jest odkrycie obserwacji, która nie istnieje.

Ukrywanie


Jest to nieodzowny element działania zarówno obserwujących, jak i osób, które są inwigilowane. Różnica jest taka, że obserwujący chcą ukryć, że prowadzą obserwację, a osoba, wobec której prowadzona jest obserwacja, chce ukryć prawdziwe cele swoich działań. I tak trwa ta piękna gra, w której każda ze stron chce, by jej było na górze. Elementem, na który w tym wypadku należy zwrócić szczególną uwagę, jest „legendowanie” danej osoby w danym miejscu, czyli podjęcie takich działań, aby znajdowanie się w danym miejscu i czasie było odbierane jako naturalne i zwyczajne.

Działania dezinformacyjne w kontrobserwacji


Aby wykonywać sprawnie działania dezinformacyjne, należy podczas samokontroli nie pozwolić obserwującym domyślić się, że zostali odkryci. Jeżeli będą mieli przypuszczenia co do tego, że dana osoba wie, że jest obserwowana, trudniej będzie wprowadzić ich w błąd.
Odpowiednio pokierowana dezinformacja skutkować będzie nie tylko stworzeniem przez obserwujących bezwartościowego raportu, który nie będzie miał nic wspólnego z rzeczywistością, ale także odpowiednim pokierowaniem zespołu obserwatorów i zbudowaniem w nich mylnego, zgodnego z naszymi potrzebami postrzegania danej sytuacji czy też całych zdarzeń. Element działań dezinformacyjnych ma ogromne znaczenie – nawet jeśli zaczęliśmy grę z perspektywy „zwierzyny”, możemy stać się zwycięzcami, obracając całą sytuację na swoją korzyść.

Gubienie lub kierunkowanie obserwacji


Nie zawsze celowe jest zgubienie obserwujących przez przesiadanie się kilka razy z taksówki do taksówki. Nasz przeciwnik wie, czego się spodziewać. Dlatego też obserwujących gubi się tylko w sytuacjach, kiedy jest to konieczne do realizacji jakichś celów. Im częściej będziemy gubić obserwujących, tym bardziej będą oni zdeterminowani i mogą zwiększyć siły i środki. Jeżeli natomiast będziemy robić to umiejętnie, nawet będąc obserwowanymi, będziemy mogli sterować całą sytuacją.

*


W tym artykule zaledwie dotknęliśmy problemu kontrobserwacji. Tego, co napisałem, nie można traktować jako kompendium wiedzy na temat kontrobserwacji. Będzie to jednak przydatne dla prywatnych detektywów i pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Jeżeli naszym „przeciwnikiem” okażą się wyspecjalizowane komórki wywiadowcze, możemy się spodziewać niekonwencjonalnych, wielotorowych działań. Szczególnie jednak prywatni detektywi powinni zwracać uwagę na kontrobserwacje, zarówno realizując samemu zadania obserwacyjne jak i podczas rutyny dnia codziennego, nigdy nie wiemy komu mogliśmy się narazić prowadząc różnego rodzaju sprawy. Ponad wszystko co zostało tu napisane należy jednak pamiętać, że nie powinniśmy dać się zwariować bo gdy zaczniemy wykrywać obserwację, której nie ma, z całą pewnością odbije się to negatywnie na naszej psychice.

NEWSLETTER

Zostaw swój adres email, a otrzymasz darmowy ebook o narzędziach pracy detektywa. Zero spamu. Informacje o nowych artykułach prosto na Twój e-mail.

Leave a Reply

1 × 4 =